Technologia AMR zmienia życie niemieckich rolników

Kolejni zadowoleni Użytkownicy u naszych sąsiadów

Piąta instacja AMR w Niemczech była ostatnio często opisywana w niemieckiej prasie branżowej. AMR w Krumhermersdorf (Saksonia) został zainstalowany w 2016 roku. Obecnie na terenie tego kraju znajduje się sześć instalacji, a dwie kolejne mają się pojawić do końca roku.

Z dnia na dzień 500 krów nauczyło się procesu doju w karuzeli AMR. Krowy przeszły z doju konwencjonalnego, dojarni typu rybia ość, do nowoczesnej technologii, którą oferuje AMR z pomocą Harry’ego Tuiniera - ”zaklinacza krów” z Holandii, który rozumie jak krowy myślą – tak przynajmniej możemy przeczytać na jego stronie internetowej http://www.harrytuinier.nl/de/.

Hodowcy wynajmują Harry’ego z polecenia DeLaval. "On zbudował tymczasowe struktury i pokierował krowy do karuzeli zgodnie z ich bardzo specyficznym harmonogramem." mówi kierownik farmy Kay Weissbach.

Szef fermy mlecznej w Waldkirchen / Krumhermersdorf wciąż pamięta dzień, w którym rozpoczęła się instalacja karuzeli AMR.

"Prawie wszystko szło płynnie i szczęśliwie, niepotrzebny był dłuższy okres na wprowadzenie zmian. Nie tylko sposób doju się zmienił, ale także cała organizacja procesu. Razem z przebudową starej obory został podniesiony dach, by zyskać więcej światła i powietrza, zostały utworzone nowe miejsca do spania, a także zapewniony krowom został stały dostęp paszy, hodowca mógł pogrupować krowy według wieku i wydajności w produkcji mleka."

"Grupy liczyła między 70 a 100 zwierząt i były one dojone 2 lub 3 razy dziennie. Po spodziewanym spadku w produkcji mleka w trakcie zmian niedługo potem wydajność szybko wzrosła. Według Saksońskiego Stowarzyszenia Kontroli w 2018 roku był to niemal ten sam poziom jak ten przed zmianą, 10 900 litrów na krowę rocznie”.

Lepsza zdrowotność wymion

Po ponad dwóch latach z AMR doświadczenia są bardzo pozytywne. Według K. Weissbacha stała i ujednolicona wydajność AMR przyniosła lepszą zdrowotność wymion w całym stadzie.

Zarządca stada Tassilo Neubert, który ma ogólny ogląd na produkcję mleka stwierdził, że ogólne spojrzenie na dane dostępne w DelPro Farm Manager było bardzo pomocne w podjęciu decyzji. Dane są przejrzyste, logicznie zapisane i określone w liczbach.

„Dostajemy tak wiele danych z AMR. Ilość mleka jest nawet podawana ćwiartka po ćwiartce zgodnie z ideą „prawdziwego doju ćwiartkowego”. Bazując na wskaźnikach wykrywania mastitis, które opierają się na przerwach w doju, możemy wyciągnąć wnioski na temat zdrowia wymion i wczesnego wykrywania chorób. Dzięki temu programowi wykrywamy u krów mastitis trzy do czterech dni przed ujawnieniem się, zanim staje się ono widoczne w mleku, mówi Tassilo.

Aktywometry do wykrywania ciepła

Każda krowa nosi transponder wokół szyi, który jednocześnie mierzy jej aktywność i przesyła ją do komputera kierownika stada. „To miła rzecz. Mogę obserwować krowę przez kilka godzin, ale aktywometr robi to przez 24 godziny” - mówi Tassilo Neubert.

Zwiększone stado

Na podstawie krzywej aktywności - zielonej linii odzwierciedlającej ruch w ciągu ostatnich 30 dni - decyduje się, kiedy krowa może zostać zabita lub zapłodniona. Steffi Ratunde jest jedną z trzech zarządzających aktywami. „Dojenie stało się łatwiejsze. Fizycznie praca jest dużo łatwiejsza”, potwierdza. Jednocześnie wskazuje, że niekoniecznie jest mniej do zrobienia. Ponieważ oprócz kontrolowania procesu dojenia, jest ona również odpowiedzialna za wyprowadzenie krów z obory do poczekalni. Jeśli robot udojowy nie jest w stanie znaleźć wymienia - co może się zdarzyć co jakiś czas - wiadomość jest wysyłana do jej telefonu komórkowego, wtedy kubku udojowe należy założyć ręcznie. „W zasadzie robot byłby w stanie znaleźć wymiona, ale zajęłoby to zbyt dużo czasu”.

Nowej technice dojenia towarzyszył wzrost liczby krów. Wcześniej 380 zwierząt dojono trzy razy po sześć dojów dziennie w hali udojowej typu rybia ość 2x12. Od 2016 r. dwie osoby pracują w AMR, gdzie doi się 500 krów na zmianę. Wydajność krów powinna być zmaksymalizowana. „Skuteczność nowego systemu znajduje również odzwierciedlenie w pięćdziesięcioprecentowym skróceniu czasu pracy” - podsumowuje Kay Weissbach. To oraz pozytywne aspekty zdrowotne sprawiają, że inwestycja jest warta zachodu.

 

 

 

 

 

 



Skontaktuj się z Dealerem

Zapytania ogólne